O mnie

Uwielbiam szyć z kolorowych i wzorzystych materiałów. Uwielbiam też swój arizoński ogródek oraz gotowanie tego, co w tym ogródku wyrosło. Na co dzień marzę, żeby zostać bohaterką filmu Wesa Andersona.
Uprzedzam, dzisiejszy wpis będzie zawierał element nieprzystojny. Pensjonarski chichot wskazany.
Rozmyślając o prezentach dla bliskich i znajomych, przyszło mi na myśl, żeby stworzyć krótką listę rzeczy, które ucieszyłyby taką krawcową jak ja.
Szczytem absurdu byłoby wypuszczać się na wycieczkę na drugi koniec kraju wczesną jesienią, kiedy dni jasne i długie, a temperatura sprzyjająca. Zdecydowanie lepszy pomysł to wyczekanie do pierwszych grudniowych mrozów.